Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem Budrys - prawie owczarek niemiecki...albo inaczej pies w typie rasy.
W kazdym bądź razie owczarka trochę przypominam.
Urodziłem sie w pazdzierniku 2007 roku i jak miałem
troche ponad miesiąc
trafiłem do mojej Pańci i przewróciłem jej dom do góry nogami. Od pierwszego dnia gryzłem wszystko i psociłem.
Pancia próbowała mnie wychowac...
i tak dzieki niej umiem na komende siadać, kłaść sie, turlać, dawać łapę, głos, a także zostać, aportować piłeczkę...
potrafie nawet poczekac az
piłka zostanie wyrzucona i dopiero na komende jej szukac. Jestem pierszym psem panci który prawie nie ciągnie na spacerkach...
Ale zeby nie bylo tak kolorowo ... pilnuje strasznie swojego terenu... i strasznie nielubie obcych... co niepodoba sie mojej
Panci. Lubie poszczekac sobie tez na latające ptaszki...nie daje im wyjadac mojej michy. Ogolnie nie jestem łatwym do wychowania pieskiem...
mam silną potrzebe pilnowania terenu i szczekania na wszystkich i wszystko... ale w gruncie rzeczy (tak twierdzi moja Pancia) jestem tchorzliwy i szczekam ze strachu.
Oprócz tego jak cos idzie nie po mojej mysli, to potrafie podrapac pazurami Pancie... ogolnie to macham wtedy łapami na wszystkie storny i skacze.
No ale Pancia mowi ze staje sie coraz grzeczniejszy. To tyle narazie o mnie... zapraszam do oglądania mojej stronki.